Birma (Mjanmar)

Birma (Mjanmar)

W dzisiejszych czasach coraz trudniej znaleźć miejsca atrakcyjne turystycznie, takie jak Birma, których masowa turystyka jeszcze radykalnie nie zmieniła.

Coraz więcej „legendarnych” miejsc czaruje z folderów i plakatów, ale kiedy już do nich dotrzemy – już jakby mniej.

Świat pomału zalewa błyszcząca, pokolorowana, plastikowa forma, będąca projekcją – wyobrażeniem egzotyki, sprzedawana tzw. masowemu turyście za tzw. rozsądne pieniądze i okraszona hałaśliwą tandetą

Pagoda Shwedagon w Birmie

Birma, czyli jedno z niewielu prawdziwych miejsc…

Są jednak miejsca, gdzie jest inaczej – czyli prawdziwie.

Głównie dlatego, że – z różnych przyczyn, na ogół politycznych – masowa turystyka jeszcze… nie zdążyła się rozwinąć.

Takim właśnie miejscem jest Myanmar (poprawna aktualnie nazwa wywodząca się z historii), znany szerzej jako Birma (nazwa narzucona przez Anglików w czasach kolonialnych) – kraj w Azji Pd. – Wsch. leżący pomiędzy Chinami, Laosem i Tajlandią.

Birma - stupy w jeziorze

Szczypta historii birmy

Burzliwa historia Myanmar (Birmy), słynącego z wydobycia szlachetnych kamieni i krytych złotem potężnych świątyń, prowadziła go do kolejnych katastrof humanitarnych, wywoływanych przez juntę, socjalistyczne rządy, klęski żywiołowe i lokalne konflikty etniczne.

Kraj ten otworzył się na dobre (tak się wydaje) na świat dopiero kilka lat temu, chociaż wciąż, na jego rubieżach trwają piętnowane przez Zachód, rasistowskie praktyki wobec pochodzącej z Bangladeszu muzułmańskiej mniejszości Rohingya. Trudne do zrozumienia – w buddyjskim kraju.

Buddyzm to przecież chyba najbardziej tolerancyjna religia świata.

Birma i mnich

Zostawmy jednak politykę.

Podróż i wiza do Birmy

Obecnie możemy zarezerwować wycieczkę do Birmy i uzyskać przez internet wizę (50 USD). Następnie wsiadamy w samolot i po kilkunastu godzinach znaleźć się w stolicy Myanmar – Rangunie.

Stamtąd zwiedzać ten fascynujący, tropikalny zakątek świata.

To co uderza, to – paradoksalnie, pomimo znacznego zniszczenia wielu budynków i widocznej biedy – poczucie bezpieczeństwa i fascynująca autentyczność wszystkiego dookoła.

Niewiele jest miejsc, gdzie turysta czuje się gościem a nie bankomatem, gdzie bieda nie odziera z dumy, gdzie pieniądz nie jest najważniejszym bogiem, a tradycyjny strój (niemal wszyscy mężczyźni ubierają się w rodzaj spódnicy zwanej Longyi) noszony jest chętniej niż dżinsy.

Niestety, to kwestia czasu i tutaj też chęć bycia „zachodnim” pewnie wygra z tradycją, handlująca rybami i orzeszkami ziemnymi dumna kobieta w turbanie i czarnej sukni zrozumie, że jest biedna i opuści ją poczucie szczęścia i spełnienia, a „superfajni” będą chłopcy w bejsballowych czapkach, sprzedający turystom coś do palenia…

Czy może być inaczej?

Targ warzywny na wodzie w Birmie

 

Przekonaj się na własne oczy

A zatem – bliski naszemu sercu człowieku ciekawy wszystkiego – jedź z nami do Myanmar jak najszybciej i zapamiętaj ten świat w jego całej, pięknej, przyjaznej, uśmiechniętej i prawdziwej odsłonie.

Jak najszybciej.

Będziesz spał w ładnych miejscach i standardzie zgodnym z Twoimi wymaganiami i portfelem, z miejsca na miejsce będziesz latał lokalnymi samolotami, a nasz program zapewni Ci dużo bardzo różnych wrażeń.

Odwiedzimy na pewno dzisiejszą stolicę – relatywnie nowoczesny Rangun wraz z jej perłą – słynną na cały świat 100-metrową Pagodą Shwedagon, postkolonialnymi kamienicami i ulicami pełnymi lokalnych sprzedawców (bardziej owoce morza i warzywa niż chińskie zabawki).

Tradycyjna ochrona twarzy w Birmie

Kolejnym – zupełnie innym miejscem, które koniecznie trzeba odwiedzić jest Bagan.

Będąc tam, masz wrażenie, że składa się głównie z mniejszych i większych świątyń i zastanawiasz się, gdzie mieszkają ci wszyscy ludzie.

Świątynie zajmują ogromne tereny. Przypominają trochę słynny kambodżański Angkor Wat, ale nie są tak bardzo stłoczone i kompletnie pozbawione tłumów – zazwyczaj możemy kontemplować budowle i rzeźby w ciszy i spokoju, po prostu sami!

Birma i transport

Co więcej – Birma może byc zwiedzana na elektrycznych skuterach lub konnymi dorożkami, co dodaje jeszcze więcej przyjemności.

Pływanie kajakami w Birmie

Następnym polecanym przez SOMA Event miejscem jest położone w sercu Birmy Jezioro Inle – fascynująco piękne miejsce otoczone zielonymi górami, pełne osad zbudowanych na palach (po których możemy poruszać się kajakami!). Zamiast podwodnych raf koralowych, natkniemy się tu na pływające uprawy pomidorów! Kolejnymi atrakcjami, jakimi ugości nas Birma, będą – wielki targ pełny lokalnego kolorytu i świątynie, z których część jest na wpół zatopiona.

Tam właśnie zobaczysz miejscowych rybaków balansujących na jednej nodze na wąskich łódkach, wiosłujących drugą nogą i łowiących swą zdobycz do wielkich koszy, robiąc przy tym przepiękny gimnastyczny spektakl…

Birma to kraj rybaków

Odwiedzimy chaty miejscowych rybaków – będą szczęśliwi mogąc Was przyjąć.

Na pewno zjemy też lunch na birmańskiej wsi, pod drzewem, będziemy pili piwo w knajpkach, gdzie oprócz nas nie będzie żadnych Europejczyków, odwiedzimy nocny targ, gdzie całe rodziny handlują warzywami i ziołami, a nawet skosztujemy lokalnego bimbru w miejscu jego wytwarzania…

Birmiańskie plaże

Zwykle zwieńczeniem naszych wędrówek po Birmie jest 2-3 dniowy wypoczynkowy pobyt na palmowych plażach w jednym z kilku ośrodków Ngapali – bez tłumów i głośnych animacji, za to w bliskim kontakcie z naturą, morzem i prawdziwym życiem lokalnych, gościnnych ludzi.

Zapraszamy i polecamy wycieczki do Birmy!

Póki czas…

Chciałbyś odwiedzić Birmę?
Napisz do nas, nasza agencja pomoże Ci stworzyć idealny wyjazd

Porozmawiajmy o twoim pomyśle!

513 069 728

Skontaktuj się!

Maciej Marczyński
Siedziba firmy

ul. Strachocińska 209
51-518 Wrocław

Biuro firmy
Centrum Technologii Audiowizualnych CeTA
 
ul. Wystawowa 1/ p.127
51-618 Wrocław